środa, 20 lutego 2013
wspomnienie jesieni
Jesień przyszła niespodziewanie tamtej wczesnej zimy. Chciała przypomnieć o sobie kilkoma dniami letniego wiatru.Spojrzała mi w oczy szukając reakcji, liczyła że zaskoczy mnie swoją zmiennością. To tak jakby do twoich drzwi zapukał dawno pożegnany przyjaciel ze słowami: "zapomniałem parasola". Znałam ją i wiedziałam że to sztuczka, podstęp, że chce wyjeść wszystkie ciastka cytrynowe a nie jest na tyle bezczelna żeby zrobić to bez pretekstu. Jednak wpuściłam ją a ona rozpanoszyła się w fotelu utkanym z traw, które wybujały latem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz